Poniedziałek, 7 września 2026 Imieniny: Regina, Melchior, Domosława
Polityka krajowa

Sprawiedliwe podatki od 2027 r. - ulga dla 3,5 mln Polaków

19.08.2026 Wideo
Rząd zapowiada pierwszą od lat reformę podatkową, która ma obniżyć obciążenia dla klasy średniej i jednocześnie zwiększyć opodatkowanie największych firm.
Wideo Sprawiedliwe podatki od 2027 r. - ulga dla 3,5 mln Polaków

Trzy progi podatkowe zamiast dwóch

Od 2027 r. zmieni się struktura skali podatkowej w Polsce. Dotychczas obowiązywały dwa progi - 12% i 32%. Teraz wprowadzona zostanie trzeci, pośredni próg podatkowy wynoszący 24%. Dotychczasowy pierwszy próg zostanie podniesiony z 30 tys. zł do 130 tys. zł, co oznacza, że osoby z dochodami do tej kwoty będą płaciły mniej. Druga stawka - 24% - będzie obowiązywać dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł, a dopiero powyżej tej granicy wejdzie w życie dotychczasowa, najwyższa stawka 32%. Dzięki temu ponad 3,5 mln podatników może rocznie zaoszczędzić nawet 3 600 zł.

Według Ministerstwa Finansów i Gospodarki, najwięcej skorzystać będą osoby z dochodami bliskimi progu 150 tys. zł. Obecnie wielu z nich płaci podatek po najwyższej stawce, mimo że ich dochód nie jest ekstremalnie wysoki. Nowy podział progów ma więc ułatwić życie rosnącej klasie średniej, która od początku rządów Koalicji 15 października obserwuje dynamiczny wzrost płac - o ponad 30%. To właśnie ta grupa najczęściej mierzy się z progresywnym opodatkowaniem, które nie zawsze odpowiada realiom rynkowym.

„Jestem przekonany, że po zmianach system podatkowy będzie sprawiedliwszy, a korzyści będą dotyczyły milionów ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny. Chcemy zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich obywateli i obciążyć największe firmy.”

Donald Tusk, Premier RP

Koszty reformy poniosą największe firmy

Reforma ma kosztować miliardy złotych - szacuje się, że strata dla budżetu może wynieść kilkadziesiąt miliardów rocznie. Rząd postanowił nie obciążać tym wszystkich podatników, tylko przede wszystkim największe firmy. W związku z tym proponuje podniesienie podatku CIT z 19% do 22% dla podmiotów osiągających roczne przychody powyżej 50 mln euro (czyli około 200 mln zł) oraz dla tzw. grup kapitałowych. To oznacza, że koncerny i duże korporacje będą płaciły więcej, by móc obniżyć składki dla średniej klasy.

Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański podkreślił, że celem tej zmiany jest przywrócenie uczciwości w systemie. - Często osoby, które mają bardzo podobne dochody, płacą zupełnie różne podatki, w zależności od wybranej formy rozliczenie. System musi być bardziej sprawiedliwy - wyjaśnił. W praktyce ma to oznaczać m.in. przywrócenie limitu przychodów warunkującego możliwość wyboru ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych - do wartości 250 tys. euro. To ograniczenie dotychczas było wyższe, co niekiedy pozwalało niektórym podmiotom na korzystniejsze rozliczenie niż ich konkurenci.

„Postanowiliśmy wspólnie z Ministrem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc rosnącej klasie średniej.”

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Polska liderem wzrostu, a podatki nie mogą stać w miejscu

Gospodarka Polski jest aktualnie najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką w Unii Europejskiej. Wzrost płac oraz inwestycje publiczne i prywatne napędzają ożywienie, ale jednocześnie zwiększają presję na system podatkowy. Rząd argumentuje, że dotychczasowe obciążenia nie odzwierciedlają już rzeczywistości - szczególnie dla osób pracujących w sektorach publicznych, takich jak nauka, ochrona zdrowia czy administracja. Dla nich podwyżki płac idą w parze z wyższymi kosztami utrzymania, a jednocześnie nie zawsze idą w parze z proporcjonalnym wzrostem dochodów.

Warto dodać, że proponowane zmiany mają charakter neutralny dla budżetu państwa - nie zwiększają deficytu, ani nie wymagają dodatkowego zadłużenia. To pierwsza tego typu reforma od wielu lat, która ma być sfinansowana dzięde zmianom w strukturze opodatkowania największych podmiotów gospodarczych. Premier Tusk podkreślił, że decyzja ma charakter długoterminowy - ma działać od 2027 r., co daje czas na przygotowanie się zarówno podatnikom, jak i firmom.

  • Od 2027 r.: nowa skala podatkowa z trzema progami (12%, 24%, 32%).
  • Pierwszy próg podniesiony do 130 tys. zł (obecnie 30 tys. zł).
  • Nowa stawka 24% dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł.
  • 3,5 mln podatników może rocznie zaoszczędzić nawet 3 600 zł.
  • Podatek CIT dla firm powyżej 50 mln euro rocznie wzrasta z 19% do 22%.
  • Podwyżka daniny solidarnościowej o 1 pkt % - do 5% - dla dochodów powyżej 1 mln zł.
  • Przywrócenie progu przychodów dla ryczałtu ewidencjonowanego na poziomie 250 tys. euro.

Co to znaczy dla mieszkanców Niwiska i regionu

Dla mieszkańców Niwiska i okolicznych gmin reforma może przynieść wymierne korzyści. Wielu z nich pracuje jako nauczyciele, pielęgniarki, urzędnicy czy pracownicy sektora usług - grupy szczególnie dotknięte rosnącymi kosztami życia i niepełnymi dopasowaniami w skali podatkowej. Podniesienie progu podatkowego do 130 tys. zł oznacza, że osoby z dochodami w okolicach tej kwoty - co jest realne dla wielu rodzin w Niwisku - zapłacą znacznie mniej. W praktyce może to oznaczać dodatkowe kilkaset złotych w portfelu miesięcznie.

Z drugiej strony, jeśli lokalne firmy osiągają przychody powyżej 200 mln zł, ich podatek CIT wzrósnie. Niektórzy przedsiępciele mogą więc poczuć presję kosztową, co potencjalnie może wpłynąć na decyzje inwestycyjne czy zatrudnienie. Jednak sam fakt, że reforma ma być finansowana głównie z sektora dużych przedsiębiorstw, może być postrzegany jako krok w stronę większej sprawiedliwości społecznej - co jest ważne dla mniejszych gospodarstw domowych i samozatrudnionych w regionie.

Źródło: serwis Rzeczypospolitej Polskiej